
No to miniurlop za nami! Warto było pojechać i odwiedzić stare śmieci. Od początku nasz wyjazd zakładał sporą dawkę świeżego powietrza i odpoczynku. W to wszystko próbowaliśmy wkomponować jakiekolwiek formy ruchu, żeby nie zapomnieć jak to jest jak trzeba się ruszać i coś robić. Nazbierała się nas całkiem spora grupka. Dwa pierwsze dni raczej nie [...]

No i już jesteśmy po! Ostatni weekend minął nam bardzo intensywnie. Horka one more time. Tym razem kończyliśmy kurs na drugi stopień. Przed wyjazdem mieliśmy trochę obaw co do pogody, ponieważ ostatnie tygodnie przyzwyczaiły nas do prawidłowości – tydzień słońce , weekend leje :-( Jednak na miejscu byliśmy mile zaskoczenie i pogoda dopisała naprawdę wyśmienicie [...]

Tak jak planowaliśmy wczoraj zainaugurowaliśmy nasze wyjazdy treningowo-rekreacyjne na nasze dobrze nam znane akweny. Oczywiście pierwsza na liście była Horka. Dla zainteresowanych samym akwenem – temp wody: jeszcze nie do końca się nagrzała niestety, widoczność: talerzyk było widać z odległości około 7-8metrów, ale bez szczegółów. W całym akwenie regularna zawiesina jednak mimo wszystko widoczność na [...]

Dzisiejszy dzień to dla mnie i dla Przemka po prostu ostatni trening. Większość dnia spędziliśmy na Blue Hole. Akurat FDD organizowało małe zawody w CW, więc się trochę poprzyglądaliśmy choć przyznam szczerze, że niewiele widzieliśmy bo szybko się wszystko skończyło – było tylko 6-ciu zawodników. W końcu, kiedy weszliśmy do wody to niestety okazało się, [...]

To był jeden z dnia przynoszących bardzo dużą dawkę wrażeń i emocji. Nie spodziewaliśmy się dzisiaj rano, że ten dzień przyniesie tak wiele nowego w nasze życie. Ale zacznę od początku. Jeszcze jedno na początek: wczoraj zapomniałem napisać o tekście dnia „Pierwszy raz widzę freedivera z butlą!”. Ja i Przemek zgodnie z planem zaczeliśmy dzień [...]

Dzisiejszy dzień miał być typowo treningowym dniem. No ale… przecież to piatek 13stego – Tomek od rana krakał, że coś będzie nie tak. No i wykrakał. Ja podczas porannego przygotowywania liny i boi jakoś źle stanołem i coś zrobiłem sobie w kolano. Wchodzimy do wody (pogoda niestety lipa – zdecydowanie się pogorszyła w stosunku do [...]
Następna strona »