Sezon w końcu rozpoczęty ;-)

Ξ Czerwiec 6th, 2011 | → 2 komentarzy | ∇ Podróże, Trening |

Tak jak planowaliśmy wczoraj zainaugurowaliśmy nasze wyjazdy treningowo-rekreacyjne na nasze dobrze nam znane akweny. Oczywiście pierwsza na liście była Horka. Dla zainteresowanych samym akwenem – temp wody: jeszcze nie do końca się nagrzała niestety, widoczność: talerzyk było widać z odległości około 7-8metrów, ale bez szczegółów. W całym akwenie regularna zawiesina jednak mimo wszystko widoczność na tyle dobra, że przy dnie na głębokości około 32-33m nie trzeba było używać latarki gdyż spokojnie widać było otoczenie. Przyznam, że jak na Horkę to bywały zdecydowanie lepsze warunki – szczególnie na głębokościach poniżej 20m – jednak w porównaniu do więszkości znanych mi akwenów (mówię o akwenach polskich, czeskich i niemieckich) jest tam całkiem dobrze.

Wyjazd był typowo treningowo-rekreacyjna. Nasza czteroosbowa załoga w składzie: Przemek, Jacek, Maczek i ja spędziała blisko 3h w wodzie – a niektórzy nawet ciutkę dłużej. Trochę nam tyłki zmarzły, ale i tak jak na otwarcie sezonu było nieźle. Ja postanowiłem trochę poeksperymentować i głównie ćwiczyłem różne podejścia do wyrównywania ciśnienia. Federico rules! Nie wyobrażam sobie, że ktoś kto zamierza nurkować naprawdę głęboko nie przejdzie ścieżki opisywanej w jego książce. Większość znanych mi problemów jest tam dokładnie opisana i wyjasniona. Ba – wiele jest takich, z których nie zdawałem sobie sprawy.

Oczywiście -jak każdy nasz wyjazd – nie mogło się obyć bez tradycyjnego grilla. Przemek podzielił się z nami naprawdę pysznym stekiem, Jacek poczęstował chlebem własnej roboty. Aż się chce jechać na głodnego na następnego grilla ;-0 Wyjazd z chłopakami był pełem zabawnych sytuacji i smiechu. Przemek mnie skutecznie asekurował do końca za co mu bardzo dziękuję. Maczek też przyłożył rękę do rozwoju freedivingu w polsce prezentując egzotyczną technikę nurkowania nazwaną przez nas „reverse free immersion” ;-) Gulczas wie o co chodzi :D

Jacek usilnie testował nose clipa (nota bene – można już składać u mnie zamówienia)

Maczke jako nasz niezawodny nadworny filmowiec szykuje sprzęt do użycia:

Chłopaki przy grillu odpoczywają po nurku:

No i na koniec najważniejsze : ZAWARTOŚĆ GRILLA !

 

Komentarze

This entry was posted on poniedziałek, Czerwiec 6th, 2011 at 1:19 am and is filed under Podróże, Trening. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
2 Comments so far

  1. Ewa on Czerwiec 6, 2011 4:52 pm

    Ale mi zrobiłeś smaka zawartością tego grilla mmm

  2. Gulczas on Czerwiec 6, 2011 11:11 pm

    Powiem krotko i na temat, byly stejki jak u Roberta Burnejki! Szkoda tylko ze juz trawily sie w naszych brzuzchach jak Bartek robil foty grila, Hardcorowy Koxu napewno by pozazdroscil!

Imie (wymagane)

Email (wymagane)

Strona WWW

Podziel sie swoja opinia

  • Ciekawostki

    Get the Flash Player to see the slideshow.
  • Highslide for Wordpress Plugin