
Dzisiejszy dzień nie wniósł absolutnie nic do naszego nurkowego świata. Dopadło nas typowe przedwyjazdowe lenistwo. Tylko pakowanie, jedzenie i (nawet ja przez chwilę!) opalanie. Jeszcze teraz wieczorem pogoda spłatała nam niezłego figla. Ustał całkowicie wiatr i dziwna mgła wisi nad morzem. Atmosferę dopełnia obraz księżyca w pełni oświetlający prawie całkowicie gładką powierzchnię morza. Nawet hotel [...]

Dzisiejszy dzień to dla mnie i dla Przemka po prostu ostatni trening. Większość dnia spędziliśmy na Blue Hole. Akurat FDD organizowało małe zawody w CW, więc się trochę poprzyglądaliśmy choć przyznam szczerze, że niewiele widzieliśmy bo szybko się wszystko skończyło – było tylko 6-ciu zawodników. W końcu, kiedy weszliśmy do wody to niestety okazało się, [...]

To był jeden z dnia przynoszących bardzo dużą dawkę wrażeń i emocji. Nie spodziewaliśmy się dzisiaj rano, że ten dzień przyniesie tak wiele nowego w nasze życie. Ale zacznę od początku. Jeszcze jedno na początek: wczoraj zapomniałem napisać o tekście dnia „Pierwszy raz widzę freedivera z butlą!”. Ja i Przemek zgodnie z planem zaczeliśmy dzień [...]

No to bylo trochę wrażeń. Po pierwsze udał się plan z przepłynięciem kanionu – jedno ale. Nie udało nam się zrobić dobrego filmiku. Musiałbym próbować więcej razy – może wtedy by coś się udało a tak to trochę lipa. Może po powrocie uda się coś z tego zmontować mały, krótki filmik. Na kanion poszliśmy normalnie [...]

Dzisiejszy dzień miał być typowo treningowym dniem. No ale… przecież to piatek 13stego – Tomek od rana krakał, że coś będzie nie tak. No i wykrakał. Ja podczas porannego przygotowywania liny i boi jakoś źle stanołem i coś zrobiłem sobie w kolano. Wchodzimy do wody (pogoda niestety lipa – zdecydowanie się pogorszyła w stosunku do [...]

Dzisiejszy dzoień zaczął się dziwnie. Po pierwsze – rano nie wiało jak do tej pory i od razu była flauta. Druga dziwna sprawa to zmienił się kierunke wiatru niby nieznacznie, ale jednak miało to wpływ na nasze dzisiejsze nurkowanie i to spory. Ale od początku jak zwykle po śniadaniu pojechaliśmy na Blue Hole – jednak [...]
Następna strona »